środa, 17 października 2012

NA OSŁODĘ

Z baaaardzo dużym poślizgiem (wszak rok szkolny już się zaczął na dobre) pokazuję bukiety "pierwszowrześniowe" dla dwóch chłopców. Gdy Gosia napisała do mnie z pytaniem, czy przygotowałabym bukiety dla jej synków - ucieszyłam się, że będę miała sposobność odwdzięczyć się za kolczyki, które dostałam od niej kiedyś tak po prostu, bez okazji. Po bukietach zapewne nie ma już śladu ;-) ale na zdjęciach przentowały się tak:





A jeśli chcecie zobaczyć bukiety na łonie natury, to zajrzyjcie do Gosi, o tutaj :-)

Wciąż gonię za swoim ogonem, komentowaniu końca nie widać - kiedy ja wyjdę na prostą? No nic, kiedyś na pewno ;-)
Trzymajcie się cieplutko!

12 komentarzy:

  1. Aż muszę pochłonąć coś słodkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te Twoje cuda. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz Ewa gdybym tak jadła te Twoje bukiety jak je podziwiam, to sporo bym przybrała:)mniam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śladu po nich już dawno nie ma.... Ale pyszne były :)
    A drobiazgi dla twoich córek już na finiszu

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojejku, jaki ten niebiesko-zielony śliczny! Normalnie zawojował mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sama chciałabym taki bukiet dostać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. łooo... ale fajny smerfowy bukiet!!! CZAD!!!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz swoją opinię.
Dziękuję :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...