poniedziałek, 3 października 2011

SŁODKI BUKIET "WOJSKOWY"


Czyli historia pewnej wymianki. Będzie to historia w odcinkach, najprawdopodobniej dwóch, ale kto wie jak to się potoczy... ;-) Dzisiaj część pierwsza.
Tęsknym okiem patrzyłam na sutaszową biżuterię, zwłaszcza na dzieła Ystin. Napisałam do niej z zapytaniem, czy by nie zechciała stworzyć dla mnie naszyjnika i kolczyków. Zechciała - ku mojej dzikiej radości. Na dodatek nie chciała za to grosza wziąć - natomiast zażyczyła sobie "zapłaty" w bukietach. Mało tego - ta zapłata jest rozłożona na raty :-) Ale po kolei. Najpierw przywędrowało do mnie pudełeczko, a w nim takie piękności, że aż słów brak... Proszę Państwa, oto Srebrny Szept:


Po więcej zdjęć zapraszam do źródła - czyli klikamy TUTAJ.
Naszyjnik jest cudny i bogaty - zakładam go na "większe" okazje. Natomiast kolczyki (przyznaję bez bicia) należą do moich ukochanych - noszę je do wszystkiego. Nawet ostatnio ktoś nie był pewien, czy ja to ja - i poznał mnie "po kolczykach"... ;-) W ogóle moja miłość do wszelkich "dyndadełek nausznych" to temat na osobnego posta... ale wróćmy do tematu, bo znowu dygresje zdominują moje bazgrołki.
Czas sobie płynął, aż nadszedł termin "egzekucji" ;-) Pierwszy bukiet miał powstać na szóste urodziny starszego Synka Ystin. Miał być wojskowy i z kwaśnych żelków. Wytyczne konkretne i jasne. Ale i tak miałam kilka przygód z tymi "kwiatkami". 



Najpierw zastanawiałam się jak poukładać żelki - postanowiłam wybrać dwa kolory i ułożyć je zupełnie nieregularnie - w taki "maskujący" wzór. Koniecznie chciałam umieścić gdzieś pagony. Zdecydowałam się na stopień pułkownika, bo pierwsze: oficerski, a po drugie: są po trzy gwiazdki na każdym pagonie, co w sumie daje liczbę świeczek na torcie :-) Przyszła pora na oprawę bukietu - no i się zaczęło. Kolor krepiny miałam już wybrany - oliwkowa zieleń lub khaki. Ale zgodnie z sugestią zamawiającej uparłam się, by wkomponować jeszcze wzór moro. Wydrukowałam sobie wzór (z publicznych zasobów), pocięłam, ułożyłam wszystko i pstryknęłam zdjęcie. A na zdjęciu... zamiast wojskowego moro widzę... łaciatą krasulę...! Mało nie padłam, jak to zobaczyłam... O nie. Tak być nie może. Do poprawki!! Zrobiłam małe "przegrupowanie sił" i zmontowałam na nowo. Dla pewności wysłałam do oceny mojej Psiapsiółce. Uspokojona przez nią, że bukiet wygląda tak, jak ma wyglądać - wysłałam zdjęcia do zatwierdzenia przez Ystin. Zaakceptowała - więc mogłam doknuć resztę...

Nie mogło obyć się bez "pakietu pierwszej pomocy", który przed zaplombowaniem wyglądał tak:



Było też bukieciątko dla młodszego Synka Ystin:



I parę innych drobiażdżków.
Ciąg dalszy tej historii nastąpi przy okazji urodzin młodszego Synka Ystin - w styczniu. No chyba, że Ystin wcześniej wprowadzi w czyn swoje pogróżki i się "odknuje" znienacka... Ech, chyba trafiła Knuja na Knuję ;-)


Przybyły kolejne "śledziące" mnie osoby - witam serdecznie i jest mi niezmiernie miło, że zechciałyście się u mnie rozgościć :-)
Zapowiem też, że jak tylko się wywiążę z obiecanych upominków za złapanie trójek, to pojawią się kolejne słodkości do zgarnięcia.
Miłego dnia. Tak, wiem, że mamy poniedziałek. Tym bardziej życzę MIŁEGO dnia :-)

22 komentarze:

  1. wszystkie słodkosco są ( a niektórych juz nie ma :-)) przepiękne...strzeż się Knujo!
    milutkiego- i zdrowszego- dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Militarny bukiet - świetny :-)
    A te malutkie bukieciki istne arcydziełka ;-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, wojskowy bukiet świetny, cała oczywiście reszta też :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale piękny zestaw dostałaś... Naszyjnik rzeczywiście na wielkie okazje :) A bukiet dla młodszego synka przesmacznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie , Ty masz niesamowite pomysły na te bukieciki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacyjnie uporałaś się z wojskowym tematem - wszystkie motywy są super! Widząc zdjęcie sądziłam, że to dla jakiegoś dorosłego męża albo taty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Same cudownosci :) Wymiana znakomita z obu stron :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bukiety boskie,ale ten pierwszy mmmmm...uwielbiam kwaśne żelki ,takie tylko mogłby dla mnie istnieć:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bukiet wojskowy rewelacyjny!
    Reszta też fajna.
    Natomiast co do naszyjnika i kolczyków to poprostu nie wiem co napisać!
    Słów nie mam jak bardzo mi sie podobają!!
    Też mi się marzy jakiś np. wisior sutaszowy.I bransoletka.
    Zazdroszczę i pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  10. Militarny bukiet jest boski :)
    Inne świetne - skąd Ty bierzesz na nie pomysły :)
    Szept oglądałam i Autorki i podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Biżuteria jest boska, nie dziwię się, że chętnie ją nosisz.
    A wszystkie bukiety wymiatają! Zresztą jak zwykle.
    Buziaki pracusiu:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ewciu, jak zwykle pięknie. Już mi brak pomysłów na komentarze ;p Zrób w końcu coś brzydkiego :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ewo, znów same słodkości i pyszności u Ciebie.Piękna wymianka:)

    Dziękuję za prezent...och wspaniały i smaczny...pyszny.Mniam...
    Dziś dotarł i poprawiał mi humor na całe późne popołudnie:) Będę się chwalić;))
    Uściski!

    Miłych chwil życzę i ciepło pozdrawiam. Posyłam promyki jesiennego słonka:)
    Peninia*

    OdpowiedzUsuń
  14. Super!Super!Czyli 2 razy super-dla Ystinowej biżuterii i Twoich słodkości:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ tu cuda u Ciebie :)
    Wymianka wspaniała, ja też podziwiam te wszystkie sutaszowe działa. A bukiecik moro po prostu fantastyczny! :)
    buziole
    Agata

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowita wymiana, gratuluję :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolejne swietne bukieciki:))No ale u Ciebie niemogloby byc inaczej:) wszystko jwst perfekcyjnie wykonane:))
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniała wymiana, naszyjnik jest piękny! Musisz w nim wyglądać zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. I kolejne słodkie piękności, cudowności. Dzisiaj z tego nadrabiania Twoich postów (tak od deski do deski, bo zazwyczaj jestem na szybko ale na bieżąco) to już mam taki ślinotok że idę piec ciastka francuskie z jabłkami :D

    OdpowiedzUsuń
  20. moze i ja w koncu namowie Cie na jakas wymianke bo Knuja ze mnnie tez niemala :P

    OdpowiedzUsuń
  21. no no no.. niezłe biżutki :)
    Bukiety, jak zawsze bardzo ciekawe. PPP mnie rozbraja :D

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz swoją opinię.
Dziękuję :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...