niedziela, 8 maja 2011

UWAGA, WYSOKIE NAPIĘCIE!

W tych bukietach gwarantowane ;-) Jeden z nich zrobiłam na zamówienie mojej prywatnej i bardzo osobistej Mamusi. Drugi - dla mojego kolegi ze szkoły, który leczy prawdziwie chore serca. Nie ma się tu nad czym specjalnie rozczulać - są to po prostu flaszeczki w osobliwej oprawie. A prezentują się tak:
- oto bukiet dla Mamy:






- a tu dla pana Ł.:






Zapowiada mi się bardzo pracowity tydzień - oj, będę miała co pokazywać... Trzymajcie kciuki, żebym zdążyła ze wszystkim - zaczynam od teraz :-)

9 komentarzy:

  1. Szaleństwo w biały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to Ewa gratuluje powodzenia Twoich bukietów! Ale cóż się dziwić. Są genialne!
    A swoją drogą... Jak Ty to robisz? Przecież te buteleczki na pewno nie jest łatwo umocować. To pewnie jakieś niezwykłe tajniki sztuki bukieciarstwa alkoholowego :)
    Pozdrawiam! Jutro lecę na pocztę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jelonko, jak szaleć, to szaleć ;))
    Małgosiu, łatwo nie jest, ale po zmaganiach pierwszego razu i nabyciu odpowiednich pomocy - jakaś metoda się wyklarowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mnie zaciekawiło jak trzymają się buteleczki ;) Bukiety niesamowite a skarpetkowe róże piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tez się zastanawiałam, jak to się trzyma. Pomysły masz niesamowite, ale i tak największe wrażenie na mnie robią skarpetkowe wariacje na temat kwiatów:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ewo,Twoje prace są absolutnie wyjątkowe.Kocham zdolnych i pomysłowych,a wiec od dziś również Ciebie.
    pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  7. :-) Może to bukiet na wieczór kawalerski? Też by pasował.. Zdolniacha z Ciebie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maminy i kardiologiczny bukiecik- fajowe i wyskokowe.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dziwi mnie to ze masz tyle pracy! Bukiety w Twoim wykonaniu sa fantastyczne!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz swoją opinię.
Dziękuję :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...