wtorek, 22 lutego 2011

URODZINOWE NASTROJE

Już w piątek urodziny mojej młodszej córeczki, więc nic dziwnego, że moje myśli kręcą się wokół tego tematu z uporem natrętnej muchy. Wszystko nasuwa mi skojarzenia z tortami, prezentami, przyjęciami...

Jako że najlepszym lekarstwem na nadmiar myśli jest działanie, poddałam się temu nastrojowi. A ponieważ tworzę sobie różne rzeczy z pieluszek - więc tort (bo o nim jest mowa) też jest pieluszkowy. Co prawda nie jest to zbyt odkrywcze - zewsząd pojawiają się podobne twory - jednak postanowiłam pochwalić się, że ja TEŻ potrafię ;-)

Oczywiście praktycznie wszystko z tego tortu "użytkowe". Wyjątkiem są różane listki i ozdobne wstążki. Cała reszta to pieluszki, ubranka, "Puchatkowy" gryzaczek i komplecik do czesania delikatnych niemowlęcych włosków. Myślę, że udało się smakowicie :-)

1 komentarz:

  1. A udało się, udało :) Ewa jest czym oczy nacieszyć !!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi miło, gdy zostawisz swoją opinię.
Dziękuję :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...